You were in my life and you stayed in my heart.

Cjani
od Ju: Przy Tobie słońce mógłbym pisać w nieskończoność i właśnie dlatego napiszę tylko kilka zdań. Wiesz, ile dla mnie znaczyłeś. Mimo że udawałeś, że nie.
Kocham Cię, Choi Chanhee.
2222
Zawsze na zawsze.

Jaszczureczka
od Ju : Jaszczureczko. Nie było życia, w którym byśmy się nie spotkali. Pamiętam każdą spędzoną z Tobą chwilę. To, jak dawno dawno dawno temu nazywałem Cię hyungiem. To, jak jeszcze nie miałeś chłopaka i razem obczajaliśmy Guia. To, jak proponowałem Ci do zabawy Brutusa.
Pamiętam też to, jak uczyłeś mnie chińskiego. I japońskiego. Całujący dziurkacz, pamiętasz? To od Ciebie wzięła się 14, jako mój pseudonim. Ty uczyłeś mnie znaczenia kwiatów. Ty sprawiłeś, że pokochałem jaszczurki. Byłeś moim najwspanialszym przyjacielem dla którego nic nie stanowiło przeszkody. Byliśmy niepokonani. Pamiętam, jak kupowałem Ci czekoladę wegańską, a Ty robiłeś mi herbatę z bratka.
Kochałem Cię i zawsze będę kochać. Musisz ze mną i z Duszkiem pojechać do Japonii, czaisz? Za każdym razem budzi się we mnie malutka nadzieja, gdy ktoś napisze do mnie xjxjxjxjxxjs.
Tęsknię, Gguo. Bardzo.

Niel Zajączek
od Ju: Ciężko mi to pisać, bo oczy mam wilgotne od łez. Wspomnienia z Tobą są najpiękniejszymi jakie posiadam i tak prawdopodobnie pozostanie na bardzo bardzo długo.
Nie ma dnia, żebym nie żałował. Czego? Tego, w jaki sposób Cię potraktowałem. Tego, jaką pieprzoną gnidą się okazałem w stosunku do mężczyzny któego kochałem nad życie. Myślałem, że robię dobrze. Myślałem, że dzięki temu będziesz szczęśliwy, a jednak sprawiłem tylko ból Tobie i sobie.
Wiem, że nie chcesz mnie znać. I słusznie, ja też już prawdopodobnie nie będę wznawiał z Tobą kontaktu bo nie mam do tego najmniejszego prawa. Tekst tutaj jest prawdopodobnie ostatnim, jaki Ci dedykuję.
I chciałbym Ci tutaj podziękować. Podziękować, za danie mi tego, czego przed Tobą nie otrzymałem ani po Tobie już prawdopodobnie nigdy nie otrzymam. Dziękuję, za danie mi nadziei na kolejne dni i za wlanie we mnie słońca. Dziękuję za to, że pokazałeś mi jak wygląda prawdziwa miłość. Dziękuję za to, że uczyniłeś mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie. Gdy dostawałem od Ciebie kosz za koszem, nigdy nie myślałem o tym, że mógłbym się poddać. Chciałem zrobić wszystko, żebyś Ty też stał się szczęśliwy. I... Chyba przez chwilę byłeś, zanim nie zepsułem.
Serek Cię, Danielku.
ps.
Nie żałuję tego, że oddałem Ci Serka. Jedyna moja dobra decyzja. Przynajmniej maluch ma się dobrze pod Twoją opieką.
ps2.
Byłeś ostatnią osobą, która miała moje serce. Czasami zastanawiam się, co z nim zrobiłeś. Mały łańcuszek w którym na zawsze zaklęty jest ten przeklęty organ. Od tamtej pory nie mam serca. Teraz mogę kochać jedynie śledzioną.

Dae
od Ju: Hej Dae. Nawet nie wiem, od czego zacząć. Więc może nie będę budował spójnej i jednolitej wypowiedzi tylko pójdę na żywioł.
Dziękuję za ten czas, gdy mogłem nazywać się Twoim przyjacielem. Wiem, że zachowałem się słabo, jak dupek i to konkretny. Wszystko mogło się potoczyć inaczej, a jednak najwidoczniej miało się stać właśnie tak.
Żałuję czegoś? Tego, że nie walczyłem dostatecznie o naszą znajomość. Wiesz, że byłem w Tobie zakochany. W Tobie i hyungu. Ale to było mocno nie w porządku i zajęło mi trochę czasu, zanim się zorientowałem. Teraz jesteś szczęśliwy - i to najważniejsze. Czasami łapię się na tym, że przeglądam Twój profil i tęsknię za dniami, gdy byliśmy przyjaciółmi i gdy mogliśmy się śmiać razem. I może kiedyś odważę się napisać do Ciebie ponownie - jeśli się zgodzisz. Ale na razie nie. Nie chcę zepsuć bardziej.
Mimo to, wciąż jesteś w moim serduszku Wyderko. I zawsze będziesz.

Sunmi.
od Ju: Pisanie tego boli, ponieważ wciąż jesteś w mojej pamięci. Obiecałem, że nigdy przenigdy Cię nie skrzywdzę i znowu złamałem obietnicę. Tak bardzo Cię kochałem, a skończyłem będąc samolubnym idiotą. Wciąż czasami zdarza mi się płakać w nocy i tęsknić za Tobą Sun. Nienawidzę się za to, jak zawiodłem Twoje zaufanie, nienawidzę się za to, że koniec końców żałowałaś tych wszystkich spędzonych ze mną miesięcy. Nienawidzę się za to, że Junmyeon napisał do mnie gdy byliśmy parą i prosił, żebym się Tobą zaopiekował i dał to, czego on nie mógł. Koniec końców okazałem się być jeszcze większym dupkiem od niego.
Chcę być silny, Park Sunmi. Jeśli kiedyś spojrzysz na mnie, chcę żebyś widziała, że walczę ze swoją potworną naturą. Chcę być dobrym człowiekiem i już nigdy, przenigdy nie skrzywdzić nikogo.
Dziękuję, że mogłem Cię kochać. Dziękuję Sunmi.

Choi Heaven
(moje niebo)
I don't wanna tell you
that I long to see your face
I'm scared it might scare you away
And I don't wanna tell you
that sometimes I think of you and smile
'Cause time with you is time enough for now
See, I don't know how long
I can stick around and be
Just another friend
Time and time again, and hold my tongue
See, I don't know how long before
it breaks me down inside
And all my strength has gone away,
and it's too late before I say
I'm falling for you
Nie zapomnę Cię, Choi Heaven. Niebo nigdy nie znika. Wiesz, jak bardzo jestem Ci wdzięczny za każda sekundę, którą mogłem spędzić u Twego boku.
od Ju- wspomnienie : Nasza znajomość jest najpiękniejszym błędem Matrixa (a pamiętajmy, że istnieje Keanu Reeves) i mam nadzieję, że nikt mnie nigdy z niej nie wybudzi. Jedyne Niebo, na dla którego mogę i chcę być gwiazdką. Masz nadzwyczajny dar wywoływania na mojej twarzy uśmiechu i zdecydowanie zbyt duży wpływ na moje kartonowe serce — korzystaj z tej mocy rozważnie. Sprawiasz, że chcę być najlepszą wersją mnie.
Venus to kolejny powód, dla którego Cię uwielbiam, ale nie najważniejszy. Uwielbiam Cię po prostu za to, że jesteś moją Venie i mam nadzieję, że jeszcze trochę ze mną wytrzymasz.
Już się nastawiłem na Sarang, nie wymigasz się.